Czupel i Magurka Wilkowicka

  • Czupel – najwyższy szczyt Beskidu Małego – 933 m n.p.m. (według najnowszych źródeł 930 m n.p.m.) – szczyt zaliczany do Korony Gór Polski i Korony Beskidu Małego
  • Magurka Wilkowicka – czwarty pod względem wysokości szczyt Beskidu Małego – 909 m n.p.m. – szczyt zaliczany do Korony Beskidu Małego
  • oba szczyty można zdobyć podczas jednej wycieczki 😁
  • pamiątkowa pieczątka: Schronisko PTTK na Magurce
  • początek szlaku – Przełęcz Przegibek (GPS: N 49.793244, E 19.129449)
  • koniec szlaku – Przełęcz Przegibek
  • długość szlaku –  4,8 km (na szczyt) + 4,8 km (powrót) -> “tam i z powrotem” 
  • czas –  1 h 47 min (na szczyt) +  1 h 20 min (powrót)
  • po drodze: Sokołówka, Magurka, Schronisko PTTK na Magurce
  • na szczyt – 343 m ↑ / 75 m ↓
  • powrót –  343 m ↓ / 75 m ↑
  • punkty GOT – 8 (na szczyt)  + 6 (powrót)
  • data naszej wędrówki – 24.07.2020 r.

Czupel jest najwyższym szczytem Beskidu Małego, choć jego wysokość nie jest zbyt imponująca i szlak na niego do zbyt wymagających też nie należy. No cóż, nie bez powodu Beskid ten nazywany jest małym. Nazwa szczytu, dosyć popularna i często spotykana w Beskidach, oznacza górę o ostrym wierzchołku, czyli czubku,  którego stoki są strome i czasami niebezpieczne.

Na Czupel prowadzi wiele szlaków. Można tam dojść między innymi z miejsc takich jak: Czernichów, Międzybrodzie Bialskie czy Przełęcz Przegibek.

© Mapa Turystyczna,© autorzy OpenStreetMap

My zaczynamy naszą wędrówkę na Przełęczy Przegibek.

nasz szlak: niebieski

nasza trasa

Samochód parkujemy na Przełęczy Przegibek (663 m n.p.m.), by z tego właśnie miejsca rozpocząć wędrówkę na szczyt. Jest tam duży, bezpłatny parking, tuż obok baru “Gawra”. Spokojnie można tam zostawić samochód na cały pobyt na szlaku.

A sam szlak z tego miejsca jest nieco wymagający, ale jedynie do Schroniska na Magurce. Dalej już praktycznie wcale nie ma podejścia, droga jest prawie równa. Ale może po kolei. Tak więc, tuż po zobaczeniu drogowskazów przy parkingu, można się spodziewać stromego podejścia. Nie będzie ono trwało długo, gdyż za chwilę pojawia się w miarę równa droga, więc nie ma się co zniechęcać.

Później idziemy kawałek około 200 metrową drogą i znowu widać niebieski znak na drzewie, bo właśnie niebieskim szlakiem idziemy przez całą drogę. W tym miejscu jest drugie podejście, po drodze czasem widać widoki.

Idziemy jeszcze chwilę, mijamy Magurkę Wilkowicką i po kilku minutach widać już schronisko, gdzie można chwilę odpocząć i przybić pamiątkową pieczątkę.

Mówiąc, że później już będzie łatwiej, miałam na myśli to, że większość podejścia jest już za nami. Później pozostaje nam już tylko iść po równym, a tylko czasem lekko podejść. Od schroniska jest około 45 minut na Czupel, ale my tradycyjnie dochodzimy w krótszym czasie wcale nie idąc jakoś wyjątkowo szybko.

A na szczycie, na drzewie przytwierdzone są dwie tabliczki z napisami: Czupel 933 m n.p.m., a wokół jest głównie niski las i praktycznie brak widoków. Na pewno więcej można zobaczyć podczas szlaku niż na samym szczycie.

Podsumowując, szlak nie jest zbyt wymagający i można wejść na niego i zejść w krótkim czasie. Nam w jedną stronę, szlak zajął około 1h 20 min, przy czym zatrzymywaliśmy się w schronisku by przybić pieczątki oraz mieliśmy krótkie postoje, by zrobić zdjęcia i zjeść jagódki rosnące po drodze. Małe dzieci mogą się trochę zmęczyć na tych dwóch podejściach na początku szlaku, ale bez wątpienia dadzą radę wejść na sam szczyt. Nie ma zbyt dużo osób na szlaku, za to jest cisza, spokój, piękna przyroda no i oczywiście jagódki.

Podobał Wam się wpis? Co myślicie o tym miejscu? A może macie jakieś sugestie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, to dla nas bardzo ważne 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *