Wąwóz Korzeniowy Dół, Góra Trzech Krzyży i rejs po Wiśle

Co mają ze sobą wspólnego dół, góra i do tego jeszcze rzeka? Ano jak to w życiu, raz jest w dół, czyli z górki, raz pod górkę a kiedy indziej znowu wszystko toczy się po równym, bez wzlotów i upadków. Woda w rzece cały czas uparcie płynie, zmienia się bez względu na okoliczności. Jeśli mamy gorsze dni one przeminą, odpłyną jak woda. Niestety piękne chwile też nie będą trwały wiecznie. Cały czas w naszym życiu coś się dzieje, ale może to dobrze, że nie jest nudno. Dzięki temu umiemy docenić szczęście. 😊

Dół nie zawsze jest zły, a góra nie zawsze kojarzy się pozytywnie. W Kazimierzu Dolnym możemy znaleźć przepiękny Korzeniowy Dół i nieco smutną Górę Trzech Krzyży, choć ze wspaniałymi widokami.

Wąwóz Korzeniowy Dół

Wąwóz Korzeniowy Dół – to przepiękny polodowcowy wąwóz, niczym wyjęty z bajki. To taki lessowy pomnik przyrody. Nazwę swą otrzymał dzięki wystającym, niesamowicie poskręcanym w wymyślny sposób korzeniom drzew rosnących na skarpach. Miejsce to tworzy niesamowity nastrój, pobudza wyobraźnię i przenosi nas do zaczarowanego świata wypełnionego magią jak ten w powieści Tolkiena czy Brandona Mulla. Będąc tam ma się wrażenie, że bohaterowie tych książek za chwilą się pojawią i staniemy się częścią pięknej baśni. Warto wybrać się tam wczesnym rankiem tuż po wschodzie słońca i nie chodzi tu o uniknięcie tłumów ale przede wszystkim o grę światła przebłyskującego pomiędzy konarami. Wąwóz ma około 500 m długości a ściany sięgają 4-5 metrów. Z Kazimierza Dolnego do wąwozu można dojść piechotą w około pól godziny lub dojechać melexem (odjazd z Rynku / róg ul. Lubelskiej).

 

Góra Trzech Krzyży

Góra Trzech Krzyży jest obecnie wspaniałym punktem widokowym z którego możemy podziwiać przepiękną panoramę Kazimierza Dolnego, ale musimy pamiętać, że te krzyże nie znalazły się tam bez powodu. Góra swą nazwę zawdzięcza trzem krzyżom kalwaryjnym, które znalazły się tam w 1708 roku dla upamiętnienia ofiar cholery, zarazy która w tym czasie panowała na tym terenie.  To trochę taka lokalna Golgota. Krzyże miały być też formą podziękowania za ocalenie. Wśród miejscowych przyjął się zwyczaj odnawiania lub też stawiania krzyży na nowo w podziękowaniu za szczęśliwe zakończenie niebezpiecznych zdarzeń. I tak na przykład na początku lat siedemdziesiątych XX wieku pan Franciszek Kuźniarz w ten właśnie sposób okazał swoją wdzięczność za szczęśliwe uratowanie się z płonącego we własnym garażu samochodu.

Góra ta to tak naprawdę wzniesienie o wysokości 493 m n.p.m. Jej zbocza i szczyt porasta chroniona prawnie, rzadka roślinność wśród której możemy znaleźć wisienkę karłowatą, omany i ostnice. Wejście na górę trwa około 5 minut. Na górę prowadzą dwie drogi. Pierwsza jest bardziej stroma i biegnie po kamiennych stopniach a zaczyna się za dzwonnicą. Druga zaś, łatwiejsza, ma swój początek po przeciwnej stronie wejścia na zamek. Na górze należy wnieść opłatę – 3 zł/osoba.

Rejs po Wiśle

Rejsy w Kazimierzu Dolnym cieszą się ogromnym powodzeniem. Jest kilka różnych stateczków i każdy może wybrać sobie ten, który najbardziej przypadnie do gustu. My popłynęliśmy statkiem o nazwie “Pirat”.

 

Taki rejs trwał około godziny i w tym czasie mieliśmy sposobność podziwiania Kazimierza Dolnego z innego, czyli wiślanego punktu widzenia. Relaksując się na pokładzie można zerkać na ul. Krakowską, kazimierski kamieniołom, wzgórze „Albrechtówka” czy wieś Męćmierz. Statki pływają w górę Wisły, gdzie na wysokości zamku w Janowcu i Krowiej Wyspy zawracają.

Kazimierz Dolny to miejsce gdzie historia przeplata się ze sztuką w otoczeniu pięknej przyrody. Nic tak nie odpręża, jak wpatrywanie się w płynącą wodę, bliski kontakt z naturą czy niewielki wysiłek. Jeśli nadal zastanawiacie się czy Kazimierz Dolny wart jest zobaczenia, nie traćcie czasu, po prostu tam pojedźcie. Gwarantuję, że nie pożałujecie. 😁

Podobał Wam się wpis? Co myślicie o tym miejscu? A może macie jakieś sugestie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, to dla nas bardzo ważne 😊

One Comment on “Wąwóz Korzeniowy Dół, Góra Trzech Krzyży i rejs po Wiśle”

  1. Ja wybieram się do Kazimierza Dolnego już ładnych parę lat….Ale wasz opis jest tak zachęcający, że chyba się w końcu zmobilizuję i w tym roku do tego pięknego starego miasta w końcu się wybiorę ! 😁…:))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *