Czechy-Austria-Węgry

AUTOR: Zuzanna

“Podróż tysiąca mil, zaczyna się od pierwszego kroku.”

Konfucjusz

TRASA:

Polska-Czechy-Austria-Węgry-Słowacja-Polska

  • 9 dni (30.06 – 08.07.2018)
  • trzy kraje: Czechy, Austria, Węgry
  • trzy stolice: Praga, Wiedeń, Budapeszt
  • 3 campingi

Dzień 1 (30.06.2018)

Kolejny wyjazd tego roku zaplanowaliśmy na drugi tydzień wakacji. Już o godzinie 7:00 wsiadamy do samochodu, aby znów wyruszyć w drogę, a dokładniej do czeskiej Pragi. Przed nami około 660 km, czyli w przeliczeniu nawigacji 6h 20 min. Zakupujemy winiety, które widać poniżej:

Nareszcie docieramy na camping SOKOL PRAHA. A jego ceny? Oczywiście umiarkowanie wysokie. 😁 :

  • Miejsce – 14 Euro
  • Dorosły – 9 Euro
  • Dziecko – 4 Euro
  • Prąd – 5 Euro

Camping SOKOL PRAHA

Národních hrdinů 290

Praha 9-Dolní Počernice

190 12 Česká Republika

www.campingsokol.cz

info@campingsokol.cz

GPS: N 50°5.31327′, E 14°34.98962

Camping usytuowany jest na przedmieściach Pragi co bardzo nam ułatwi dojazd do stolicy. Na jego terenie znajduje się basen oraz wiele innych atrakcji m. in. wielkie szachy. Jest on również położony przy zbiorniku wodnym oraz stacji kolejowej Praha – Dolni Počenice, którą będziemy się jutro poruszać. Już na wejściu kupujemy bilety do, po i z Pragi. Ceny przyzwoite: 32 korony – bilet normalny, 16 koron – bilet ulgowy (1 zł – ok. 6 koron).

Dzięki dobrej komunikacji z paniami z recepcji udało nam się dowiedzieć, że rano możemy podjechać busem za free na podaną już wcześniej stację kolejową. Camping oferuje darmowy dowóz do stacji kolejowej o określonych godzinach. Karta poniżej to dokument, który umieścić musimy pod przednią szybą Opla.

Wieczorem urządzamy czeskiego grilla, bo rano czeka nas zwiedzanie tego pięknego miasta – Praha. Przed wyjazdem przygotowany był szczegółowy plan zwiedzania, ale o tym już nazajutrz.

Dzień 2 (01.07.2018)

Już po pierwszej nocy okazało się, że jeden z naszych materacy do spania zakończył swój żywot. Nie pozostawało nam nic innego jak kupić kolejny w pobliskim Decathlonie za cenę zbliżoną do polskiej. Wiosenne wyjazdy to często pewnego rodzaju “egzamin” po zimie dla naszego sprzętu przed dłuższymi wyjazdami.

Rozpoczynamy dzień czym….? – Masz rację, wspomnianym już wcześniej busem prowadzącym na stację kolejową Praha – Dolni Počenice. 😁 Wysiadamy na przystanku Praha Masorykovo. A stamtąd tramwajem numer 6 do Výstaviště (miejsca różnorodnych budowli). Następnie tramwajem linii 12 jedziemy do stacji metra Nadrazi Holesovice – Florenc. Zaczynamy więc stamtąd zwiedzać:

  • Brama Prochowa
  • ulica Celetna
  • Karolinum
  • Rynek Staromiejski – zatrzymujemy się dłużej, gdyż gromadzą się tam kolorowe pochody
  • Ratusz Staromiejski
  • dzielnica Żydowska
  • Rudolfinum

Warto też wiedzieć, że ścisłe centrum miasta jest zamknięte dla osobówek, wszędzie torowiska tramwajowe i stylowe taksówki.

Póki co kończymy zwiedzać tę stronę Wełtawy. Mostem Karola idziemy do:

  • Hergetova Cihelna
  • Pałac i Ogrody Wallensteina
  • Zamek Praski
  • Złota Uliczka
  • katedra Św. Wita
  • Hradczany – tutaj zatrzymujemy się dłużej, gdyż jest to urocze miejsce widoczne spod Petriu, na które oczywiście wdrapujemy się na nogach.
  • wyspa Kampa
  • Mala Strana
  • Mur Lennona

W drodze powrotnej przechodzimy przez Most Legii i mijamy Teatr Narodowy oraz Tańczący Dom. Na deser mamy Plac Karola i powszechnie znany Wyszehrad. To był już ostatni przystanek w Pradze. Metrem jedziemy do stacji Florenc. I cóż ładnego mamy w stolicy Czech? A wszystko, bo Praga to bardzo ładne miasto, no i te zabytkowe samochody. Nowoczesność przeplata się tu z historią. Droga powrotna na camping to znowu pociąg z Masarykovo do Dolni Počernice.

Dzień 3 (02.07.2018)

Tego dnia mamy przejazdowy odcinek z Czech do Austrii. Około 485 km – 6 h 40 min. A celem pośrednim po drodze jest miasto Kutna Hora (Czechy). Było troszeczkę spaceru po tym mieście, które wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Starówka nam się bardzo podobała, aczkolwiek nie jest to najpiękniejsze miasteczko jakie kiedykolwiek widziałam.

Bilet z parkometru

Późnym popołudniem wjeżdżamy na camping Naturcamp, niedaleko Wiednia oczywiście. 😎

Camping Naturcamp Wienerwald

Leopoldigasse 2
2392 / Sulz
Austria

Home

e-mail: ww-camp@a1.net

GPS: 48°6’18″N 16°8’0″E

Dzień 4 (03.07.2018)

Trzeci lipca to czas na zwiedzanie stolicy Austrii – Wiednia. Z campingu jedziemy autostradą w okolice stacji metra 46 Siebenhirten. Tam też znajdujemy bezpłatny parking, po czym kupujemy dwa dwudziestoczterogodzinne bilety po 8 euro każdy (dzieci w wieku szkolnym jeżdżą za darmo).

Austriacka winieta

Pociągiem metra linii U6 jedziemy do stacji Langenfelgasse i wsiadamy w pociąg linii U4. Wysiadka na stacji Schönbrunn. No i zaczynamy zwiedzać. Na początek Pałac Schönbruun. Ładne miejsce, pełne zieleni i …turystów z całego świata. Potem kolejno odwiedzamy:

  • Hofburg
  • Michaelplatz
  • Kochlmarkt
  • okolice Am Hof (plac starówki)
  • kościół Wotywny
  • Uniwersytet Wiedeński
  • Ratusz
  • Teatr Zamkowy
  • Ogród Ludowy
  • Parlament
  • Maria – Theresien – Platz
  • Museums – Quartier.
Bilet 24 – godzinny

Przy stacji Shottening (U2), wsiadamy do metra, a potem linią U4 jedziemy do Fiedeusbrűcke. Tam oglądamy pałac Liechteinsteinów. Spod pałacu jedziemy (U4) do Schwedenplatz i oglądamy:

  • PKO
  • Kościół Jezuitów
  • Dom Mozarta
  • Katedra Św. Szczepana
  • Graben – stąd jedziemy do stacji Taubstunnen Gasse, a dalej podziwiamy:
  • Belweder – trzeba przyznać okazała budowla

W drodze powrotnej z Taubstunnen linią U1 jedziemy do Karsplatz, kolejno linią U4 do Langenfeldgasse i linią U6 do Siebenkirten. Troszeczkę się tych przejazdów uzbierało, ale cóż, bilet dobowy zobowiązuje. Ogólnie rzecz biorąc Wiedeń znajduje się w czołówce stolic europejskich, które ujmują swoją architekturę. Wszędzie czysto, zielono. W stolicy Austrii możemy pojeździć dorożkami po mieście.

Według podanego wcześniej planu warto zwiedzać to miasto, gdyż jest to naprawdę dobrze zaplanowane (copyright by Ania). A nazajutrz kontynuujemy zwiedzanie Austrii.

Jak to by się powiedziało po niemiecku:

Vien ist super!!! – Wiedeń jest świetny!!!

Dzień 5 (04.07.2018)

Ten dzień był wycieczkowy. W pierwszej kolejności odwiedzamy miasto Krems (lista UNESCO). Kolejno jedziemy 36 kilometrowym odcinkiem Dunaju między Melkiem, a Krems. To dolina Wachau, również wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Dolina Wachau

A po południu wizyta w największej w Europie grocie z jeziorem podziemnym – Seegrotte.

Bilet do groty

Podczas jej zwiedzania w planie jest też rejs, dzięki któremu możemy zobaczyć zakamarki jaskini, niedostępne “suchą nogą”. Łódź napędzana jest silnikiem elektrycznym, więc jest cichutko i ekologicznie, Bilet rodzinny to koszt 30 €.

 

Dzień 6 (05.07.2018)

Piąty dzień lipca to wycieczka do Wielkiego Kanionu Őtschergräben w Austrii i wodospadu Myrafälle. Zaczęliśmy jednak od tej drugiej atrakcji. Znajduje się ona około 7 km od Wiednia w miejscowości Muggendorf. To potok Myrabach, który ma długości około 0,5 km, tworzy przepiękne kaskady i przejścia. Dla ułatwienia zwiedzania wybudowano tam pomosty i przejścia, dzięki którym można dojść w najgłębsze zakamarki.

Po osiągnięciu końca wodospadu idziemy szlakiem na Hausstein, z którego podziwiamy przepiękne widoki. Przejście to kosztuje 13 € za wszystko, więc nie jest to cena wygórowana.

Po Myrafälle nadszedł czas na przejazd do Wienerbruck, gdzie spróbujemy przejść kanionem Őtschergräben.

Szkoda tylko, że mieliśmy zbyt mało czasu, żeby zobaczyć wszystko co było zaplanowane.

Dzień 7 (06.07.2018)

W piątek przejeżdżamy z Austrii na Węgry. Kupujemy winietę za prawie 3 tysiące HUF, oczywiście na pobliskiej stacji benzynowej.

Po drodze mamy następujące atrakcje: dwie jaskinie. Pierwsza z nich to jaskinia Pal (Pal – Volgyi – Barlang). My mamy wejście o 15:15. To świetne miejsce. W takiej jaskini jeszcze nie byliśmy, gdyż jest nieco inna od tych w Polsce.

Po południu przyszedł czas na drugą jaskinię: Szemlő – hegyi. Obydwie jaskinie leżą niedaleko siebie, więc przejazd między nimi nie był trudny. Koszt zwiedzania – 6400 FT (około 20 €)

Ta jaskinia też była inna od pozostałych. I do tego przewodnik po angielsku opowiadał nam o jej historii.

A teraz przyszedł czas na Arena Camping. Za dwie noce płacimy 22,5 €, więc nie jest zbyt drogo. Wieczorem rozstawiamy namiot i spokojnie spędzamy noc.

Arena Camping

Pilisi Street 7,

Budapest 1106 (district 10), Hungary

https://arenacamping.eu/

e-mail: info@budapestcamping.hu

GPS: N 47 30’ 15.35’’  E 19 09’ 30.47’’

Dzień 8 (07.07.2018)

Tak oto jesteśmy na naszym ostatnim campingu. Na dzisiaj w planach mamy zwiedzanie Budapesztu – stolicę Węgier. W tym celu kupujemy bilety 24 h (3300 HUF / 11 €). Niedaleko campingu znajduje się stacja metra, którym będziemy się poruszać do i z centrum miasta. Naszą podróż rozpoczynamy na stacji Ors Chieftain. Wsiadamy do linii M2 i dojeżdżmy nią do stacji Deak Ferenc. A tam rozpoczyna się zwiedzanie, kolejno:

  • Muzeum Sztuk Pięknych
  • Pomnik Milenium
  • Sala Wystawowa Sztuk Pięknych
  • Lasek miejski
  • Kościół Ewangelicki
  • Bazylika Św. Stefana
  • Aleja Andrassyego
  • Opera Narodowa
  • Plac Wolności
  • Plac Lajosa Kossutha
  • Parlament

Chwila przerwy i wycieczka podąża dalej:

  • Wyspa Małgorzaty
  • Grobowiec Gül Baby
  • Królewska Łaźnia
  • Brama Wiedeńska
  • Muzeum Historii Wojen
  • Wieża Marii Magdaleny
  • Kościół Macieja
  • Baszta Rybacka
  • Budziński Labirynt
  • Zamek Królewski
  • Pomnik Św. Gellerta
  • Cytadela
  • Pomnik Wolności
  • Kościół Skalny
  • Kąpielisko Gellerta
  • Muzeum Narodowe
  • Ulica Váci
  • Plac Sandora
  • Statek
  • Gmach Reduty
  • Plac Vörösmartyego
  • Kościół Franciszkanów
  • Wielka Synagoga
 

Po odwiedzeniu podanych wyżej atrakcji Budapesztu wracamy na camping. A tam pozostaje nam tylko jedna noc i powrót do kraju. A dystans do pokonania to około 900 km i 9 h jazdy. Na tym kończymy zwiedzanie Czech, Austrii i Węgier. Naszym “Bratankom, Pepikom i Austriakom” mówimy:

DO ZOBACZENIA!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *