PARKI ROZRYWKI na południu Niemiec – który wybrać? Legoland, Spieleland a może Skyline Park 🤩

LEGOLAND

Tego dnia mamy wycieczkę do miasta Gunzburg do parku rozrywki Legoland. Miejsce to jest rajem dla miłośników klocków lego.

Część atrakcji wymagała odpowiedniego wzrostu, więc na niektóre z nich mogliśmy wejść tylko we trójkę. Kiedy Zuza nie spełniała tego kryterium to zostawała z Anią i obie albo spacerowały albo szły na atrakcje odpowiednie dla Zuzy.

Pobyt w parku zdominowanym przez klocki Lego był niemałą atrakcją dla dziewczynek. Mogły przechadzać się pośród miasteczek z tych klocków, których użyto do budowy eksponatów.

Po drodze dziewczyny odbyły kilka przejażdżek które wyzwoliły adrenalinę. Niemiecki Legoland podobnie jak francuski Disneyland – przeniósł je do świata bajek niczym niezmąconego.

SPIELELAND

Kolejny park rozrywki, tym razem chodzi o Spieleland.

Nazwa dużo tłumaczy – to atrakcja głównie dla dzieci ale dorosłym też nie powinno się nudzić. Z przyjemnościami tego parku rozrywki zapoznajemy się stopniowo ale i tu są ograniczenia w zależności od wzrostu. Zuzka z Julą co niektóre z nich muszą niestety odpuścić, ale jest to niewielki procent tego co oferuje ten rodzinny park.

A jaka jest jego lokalizacja? Spieleland położony jest niedaleko Bodensee czyli Jeziora Bodeńskiego. Dziewczynkom udało się zdobyć uprawnienia do kierowania autem.

Dzięki firmie Daimler pojeździły miniaturkami modelu SLK (to widać normalne że już od młodych lat promuje się swoje wyroby wśród najmłodszych). Oprócz wozów autostradowych Spieleland zaproponował też mini – Hamery księżycowe. Łaziki marsjańskie największą frajdę sprawiły Zuzce, bo do tej pory to jej pierwsza wyprawa w scenerii księżyca. Z niewielką pomocą udało się jej poprowadzić ów mobil, oczywiście ze skrzynią automatyczną i dwoma pedałami – jeden to hamulec a drugi od przyśpieszania.

Spieleland to też przemysł ciężki: koparki, ciągniki i dźwigi.

Jednak atrakcją najwyższej uwagi była pierwsza wizyta w kinie 4D razem z Julą. To tam przekonaliśmy się czym smakuje: ruchomy fotel + okulary do takiego pokazu. Jazda była nieziemska!! W kilkanaście minut można przejechać się rikszą jako pasażer mając za woźnicę szaleńca. Główną arterią komunikacyjną okazał się … mur chiński. “Żywa trybuna” + okulary 3D to moc wrażeń i duża praca mięśni brzucha. Nie tylko od śmiechu, rzecz jasna!!!👓🕶

Skyline Park

Skyline Park – to już trzeci park rozrywki w Niemczech. Nabywamy bilecik rodzinny w cenie 65 Euro i wchodzimy.

I właśnie w tym miejscu poznajemy siłę techniki niemieckiej. Park rozrywki Skyline może nie jest zbyt przyjazny maluchom ale dla starszych twardzieli to istna gratka. Jest tu kilka atrakcji które mrożą krew w w żyłach. Na mnie piorunujące wrażenie zrobiła pełzająca gąsienica – Sky Wheel. To tutaj można nabawić się problemów neurologicznych. Duże prędkości którym towarzyszą straszne przeciążenia powodują, że gęba lata poza wszelką kontrolą. Chyba jeszcze większe przerażenie było za drugim razem. Niestety na tej atrakcji emocjami mogłem delektować się sam bo dostępna jest od 12 roku życia.

Dojazd do Skyline Parku jest znakomity z każdego kierunku, dochodzą tu autostrady od Monachium, Stuttgartu czy Bergenz właśnie.

Obserwując mapy z parkami rozrywki to na terenie samej Badenii – Witenbergii i Bawarii naliczyliśmy ich aż osiem. A to tylko niewielki kawałek Niemiec.

wycinek z trasy: Niemcy, Liechtenstein, Austria

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *