Krucze Skały

W Karpaczu można znaleźć wiele pięknych miejsc. Jednym z nich są tzw. Krucze Skały. Według legendy, skały nazwę swoją wzięły od przylatujących tu kruków, które nawzajem opowiadały sobie historie z Karkonoszy. Wiadomo również, że tutaj już w średniowieczu, jaskinie drążone były przez poszukiwaczy złota i kamieni szlachetnych.

Pierwsze kopalnie w tym miejscu założył Gottfried Exner już w XVIII wieku. Kopalnie glinki kaolinowej stworzone były na potrzebę manufaktur z Berlina, a za tonę takowej glinki, wykorzystywanej do wyrobu porcelany, właściciel kopalni otrzymywał 20 franków w złocie. Obecnie na terenie Kruczych Skał, można zobaczyć jaskinie, czy nieco mniejsze wydrążenie, czyli pozostałości po dawnych wydobyciach, odbywających się w tym miejscu.

By odnaleźć początek szlaku prowadzącego w kierunku Kruczych Skał, wystarczy przyjechać do Karpacza na ulicę Skalną i znaleźć tablicę z napisem Krucze Skały.

Stamtąd właśnie wyrusza szlak. Nieopodal tej atrakcji są bezpłatne parkingi przy drodze, gdzie zazwyczaj jest dużo wolnych miejsc. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Krucze Skały są miejscem wprost idealnym dla … osób uprawiających wspinaczkę skalną. Owszem, to nie pomyłka. Na terenie skał, znajduje się wiele miejsc, gdzie można zapiąć się i dalej się wspinać. Na samej górze jest punkt widokowy, na który można się dostać za pomocą wspinaczki, albo po prostu na własnych nogach. Mam na myśli inne ścieżki, które można znaleźć i nie mając specjalnej kondycji, zobaczyć panoramę gór z punktu widokowego. My tam oczywiście się udaliśmy. Niestety nie mamy stamtąd zbyt wiele zdjęć, gdyż podczas naszego pobytu na górze zaczęło padać i musieliśmy uważać by nie upaść na wystających korzeniach pośród błota.

A żeby tam trafić, wystarczy spojrzeć, w którym kierunku idą ludzie i iść w ślad za nimi, albo jeśli miejsce jest opustoszałe, przejść się za skały w kierunku trawiastego podejścia i prawie na jego szczycie, skręcić w stronę lasu. Czasem może się wydawać, że ścieżki nie ma, jednak jeśli chce się dotrzeć na Krucze Skały, warto się poświęcić i przejść dróżką pośród korzeni. A na samym punkcie widokowym, wyrysowana jest mapka szczytów. Niestety nam nie było dane podziwiać zbyt dużo widoków, gdyż chmury przysłoniły je wszystkie.

Z tym pięknym miejscem wiąże się pewna legenda o tym jak to ptaki wymierzyły sprawiedliwość. A było to tak. Dawno, dawno temu żyło sobie w Karpaczu dwóch braci. Jeden z nich był bogaty, skąpy i chciwy, często też oszukiwał i wykorzystywał ludzi bogacąc się ich kosztem. Drugi był biedny ale uczciwy i ciężko pracował w lesie jako drwal by wykarmić swoją rodzinę. Niestety nie zawsze na wszystko starczało i często wszyscy chodzili głodni. W końcu chciwy brat zaoferował ubogiemu bratu mąkę, ale w zamian zażądał jego oczu. Drwal zgodził się, bo już nie mógł patrzeć na głodne dzieci. Utrata wzroku znacznie utrudniła mu życie, nie mógł już pracować jak kiedyś. Któregoś dnia gdy siedział sobie nad wodą Niedźwiady przy ognisku usłyszał dziwną rozmowę pomiędzy sowami, które zebrały się na pobliskich skałach i dzieliły się wiadomościami. Ślepiec usłyszał w jaki sposób woda potoku uzdrawia ludzi, gdzie ukryte są skarby i w jaki sposób można je zdobyć. Drwal zastosował się do wszystkich sowich wskazówek i wkrótce odzyskał wzrok, a potem odnalazł skarby. Los jego rodziny znacznie się poprawił. Ale chciwy brat nie mógł znieść tego szczęścia i kazał sobie wszystko wyjaśnić. Dobry drwal opowiedział o sowach. Brat postanowił się oślepić i zaczął spędzać noce nad Niedźwiadą w nadziei, że i jemu dopisze szczęście. Aż pewnej nocy na skale zebrały się ptaki, ale były to kruki, które zaczęły opowiadać o chciwym człowieku z Karpacza, który oślepił własnego brata. Kruki zastanawiały się jak go ukarać. Gdy chciwy brat próbował uciec znad rzeki, kruki zaatakowały go i rozerwały na strzępy .Od tamtego czasy skały nad Niedźwiadą nazwano Kruczymi Skałami, a dolinę – Sowią Doliną.

Podsumowując, jest to bardzo fajne miejsce, które warto odwiedzić, a może nawet spróbować wspiąć się na skałki. Jeśli interesuje was wspinaczka, a akurat jesteście w tym regionie, powinniście tam spróbować swoich sił! A może ciekawią was kamienie? Znawca kamieni szlachetnych mógłby znaleźć tu coś do swojej własnej kolekcji, poczynając od granitów, opali a kończąc na szafirach, czy innych skarbach tego typu. Tak więc, warto tu przyjechać, choćby po to, by poczuć smak adrenaliny związanej ze wspinaniem się czy poszukiwaniem skarbów lub po prostu popatrzeć na piękne widoki.

Podobał Wam się wpis? Co myślicie o tym miejscu? A może macie jakieś sugestie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, to dla nas bardzo ważne 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *