Krągły Goraj czyli najwyższy szczyt w województwie lubelskim

Pewnie już słyszeliście o Koronie Polski. Jeśli nie to zapraszamy Was do wpisu poświęconemu temu tematowi. W ubiegłym tygodniu będąc na Mazurach pokusiliśmy się o zdobycie najwyższego szczytu w województwie warmińsko-mazurskim, a mianowicie Dylewskiej Góry. Planując urlop na Roztoczu wzięliśmy pod uwagę najwyższy szczyt w województwie lubelskim. Jest nim Krągły Goraj (389 m n.p.m). Zdobywanie rozpoczęliśmy z Huty Lubyckiej, miejscowości położonej blisko Lubyczy Królewskiej.

nasza trasa z zaznaczonymi kolorami szlaków

Dojechaliśmy na koniec wsi i pozostaliśmy samochód w ustronnym miejscu (N 50.308715, E 23.434923). Stamtąd ruszyliśmy szlakiem koloru czerwonego. Ścieżka już na samym wstępie wydaje się być nieco mniej uczęszczana., ale mimo tego pamiętajcie aby na początku skręcić w lewo, tak jak pokazuje Zuza na poniższym zdjęciu.

Pełno bujnej roślinności i latających komarów, które zdecydowanie nie ułatwiają nam szukania szlaku. Niestety wejście na Krągły Goraj nie jest takie kolorowe jakby mogło się wydawać. To wszystko przez nie do końca jasny przebieg szlaku. Idziemy szlakiem czerwonym wedle znaków, zwracamy uwagę na ścieżkę, ale nagle zauważamy, że ich nie ma i zniknęły. Okazało się, że odbiliśmy ze znakowanego szlaku, skręciliśmy w prawo🙄 Trzeba być bardzo czujnym. Musieliśmy się cofnąć.

Pamiętajcie, aby na rozwidleniu widocznym na zdjęciu niżej skręcić w lewo. Znak szlaku czerwonego jest na drzewie pośrodku, pomiędzy drzewami i dla nas to było mylące.

Dalej idziemy szlakiem czerwonym i podążamy nim aż do pokrytej betonowymi płytami drogi.

Gdy dojdziemy do betonowych płyt skręcamy w lewo (jak na powyższym obrazku) i idziemy tą drogą ale nie za długo, jedynie do momentu gdy zauważymy po prawej stronie skręt do lasu. Wtedy oczywiście z naszej drogi skręcamy w prawo, tak jak wskazuje Zuza poniżej.

Teraz idziemy szlakiem niebiesko-żółtym. Nie mija dużo czasu, jak po lewej stronie pojawią się na drzewie litery KG. Domyślamy się, że chodzi o Krągły Goraj.

W tym miejscu skręcamy na widoczną ścieżkę.

Idąc zgodnie ze strzałką mijamy po prawej stronie jeden z bunkrów linii Mołotowa. Za nim ścieżka pnie się zakosami lekko pod górkę. To już ostatnie dosłownie kilkuminutowe podejście na szczyt.

Na szczycie zastajemy żółtą tabliczkę z nazwą i wysokością szczytu oraz popularny betonowy słupek, który był niegdyś wyznacznikiem tegoż wzniesienia.

W drogę powrotną udajemy się tą samą drogą, co szliśmy wcześniej. Przed wyruszeniem myśleliśmy nad zdobyciem także sąsiedniego Długiego Goraja, lecz zrezygnowaliśmy z uwagi na krwiożercze komary i inne latające stworzenia.. Pocieszający był fakt, że wzdłuż szlaku było dużo malin i owoców leśnych. Oczywiście jak to my, zrobiliśmy degustację.

Szczęśliwie wracamy do samochodu. Nasza rada, idąc na Krągły Goraj uzbrójcie się w cierpliwość. Weźcie ze sobą spray na komary, dobre buty i w zależności od pogody dłuższe spodnie tak by uniknąć śladów po pokrzywach.

AUTOR: Julia (16 lat)

Podobał Wam się wpis? Co myślicie o tym miejscach? A może macie jakieś sugestie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, to dla nas bardzo ważne 😊

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments