Planujesz górską wyprawę w Tatry i zastanawiasz się, gdzie znajdziesz najpiękniejsze i najbardziej spektakularne widoki w polskich górach? Przedstawiamy Wam klasyczną pętlę w Tatrach Zachodnich dla nieco już doświadczonych turystów górskich a także osób planujących ambitniejszą wycieczkę wysokogórską. Giewont, Kopa Kondracka i Kasprowy Wierch należą bez wątpienia do najbardziej rozpoznawalnych szczytów po polskiej stronie Tatr. We wpisie znajdziesz zarówno opis szlaku, informacje o czasie przejścia i poziomie trudności jak i praktyczne wskazówki, które pomogą Wam dobrze zaplanować trasę. Ta całodniowa wycieczka zakłada nie tylko wejście na kultowy Giewont, ale również rozległe panoramy z Hali Kalatówki, Hali Kondratowej, Kopy Kondrackiej i Kasprowego Wierchu. Warto dobrze przygotować się na taką wędrówkę i wygospodarować odpowiednią ilość czasu na jego pokonanie a także dobrać odpowiedni ubiór do pogody.
- W skrócie
- Dojazd z centrum Zakopanego do Kuźnic
- Informacje praktyczne o szlaku
- Hotel Górski PTTK Kalatówki
- Schronisko PTTK na Hali Kondratowej
- Kondracka Przełęcz
- Giewont
- Wielki Giewont
- Kopa Kondracka
- Kasprowy Wierch
- Mapa całej trasy
- Propozycje innych tras z Kuźnic
W skrócie
- początek i koniec szlaku – Kuźnice
- długość szlaku – 18.4 km -> “pętla”
- czas – 8 h 30 min
- łącznie – 1397 m ↑ / 1397 m ↓
- punkty GOT – 37
- trudność – średnia (ekspozycja + sztuczne ubezpieczenia, np. łańcuchy)
- dla kogo? – dla osób, które chcą lepiej poznać tatrzańskie szlaki, posiadają dobrą kondycję fizyczną oraz nie odczuwają lęku wysokości
Dojazd z centrum Zakopanego do Kuźnic
Nocując w Zakopanem macie możliwość skorzystania z kilku opcji dojazdu, zarówno transportem zbiorowym jak i własnym samochodem. Oto nasze sugestie:
- Autobusy miejskie w Zakopanem
- linia 19 (rejon dworca, stanowisko 17 – Olcza – Kuźnice),
- linia 21 (Cyrhla – Kuźnice – Mała Łąka),
- linia 23 (rejon dworca, stanowisko 17 – Kuźnice),
- linia 24 (rejon dworca, stanowisko 16 – Kuźnice – Olcza – rejon dworca stanowisko 16),
ceny biletów: 3zł/6zł (ulgowy/normalny) – stan na 2025 r.
2. Prywatne linie obsługiwane przez busy (rejon dworca – Kuźnice), wsiadając na Alejach 3-go Maja zapłaciliśmy 5 zł/osoba,
3. Taksówki/Uber/Bolt – ceny zależne od wybranej pory i ilości pasażerów,
4. Własnym samochodem zaparkować przy ul. Przewodników Tatrzańskich/ ul. Mieczysława Karłowicza – następnie pieszo ok. 1.5-2 km (ceny parkingów zależne od terminu, zaczynają się od 30 zł)
5. Piesza wędrówka, od górnej części Krupówek jest to prawie 3.5 km

Informacje praktyczne o szlaku
Szlak na Kalatówki rozpoczynamy w Kuźnicach w Zakopanem, przy pętli autobusowej, tuż obok dolnej stacji kolei linowej na Kasprowy Wierch. To jedno z najpopularniejszych miejsc startowych na tatrzańskie szlaki. Z Kuźnic kierujemy się niebieskim szlakiem turystycznym w stronę Kalatówek. Początkowy odcinek prowadzi szeroką, kamienistą drogą przez las, po tzw. „kocich łbach”. Po kilku minutach marszu od Kuźnic znajdują się kasy biletowe Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdzie należy zakupić bilet wstępu do TPN. Na początku 2026 roku ceny biletów wynosiły 5,50 zł (ulgowy) oraz 11 zł (normalny). Dalej podążamy szerokim traktem, aż do pierwszego przystanku na naszej mapie czyli Hotelu Górskiego PTTK Kalatówki. Ten odcinek powinien zająć około 30 minut.
Szczegółowy opis tego odcinka znajdziecie w oddzielnym wpisie poświęconym trasie na Halę Kondratową i Halę Kalatówki



Hotel Górski PTTK Kalatówki
Hotel Górski PTTK Kalatówki to najwyżej położony hotel w Polsce. Łączy on funkcję górskiego schroniska z komfortem klasycznego hotelu. Obecny budynek hotelu utrzymany jest w stylu alpejskim. Co ciekawe, zachował swój oryginalny wystrój, w tym charakterystyczny kominek oraz stylowe lampy, które tworzą niepowtarzalną, górską atmosferę. Historia obiektu sięga 1938 roku. Hotel powstał z inicjatywy Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy na potrzeby narciarskich Mistrzostw Świata FIS. Hotel Górski PTTK Kalatówki to miejsce szczególnie cenione przez miłośników sportów zimowych. Zimą na polanie Kalatówki działają dwa wyciągi narciarskie, co czyni obiekt idealną bazą noclegową dla narciarzy i snowboardzistów. My, jak zawsze, wchodzimy do środka, aby obowiązkowo przybić pieczątki do książeczek PTTK GOT.



Schronisko PTTK na Hali Kondratowej
Z Polany Kalatówki ruszamy dalej szlakiem niebieskim w stronę Hali Kondratowej oraz kolejnego schroniska. To 45 minut wędrówki po żwirowej ścieżce i kamiennych stopniach. Szlak prowadzący na Halę Kondratową rozpoczyna się łagodnym zejściem, a następnie stopniowo nabiera wysokości, biegnąc przez malowniczy, tatrzański las. Trasa jest dobrze oznakowana i chętnie wybierana przez turystów szukających spokojnej wędrówki w Tatrach. Jej celem jest Schronisko PTTK na Hali Kondratowej, jedno z najbardziej klimatycznych schronisk w Tatrach Zachodnich. Obecny budynek schroniska jest już trzecią wersją obiektu od momentu jego powstania. Po pożarze poddasza w 2022 roku, budynek przeszedł gruntowną modernizację. Mimo przeprowadzonych prac zachowano wyjątkowy, górski charakter wnętrz: stare drewniane ściany, tradycyjne detale oraz aranżacje łączące góralską tradycję z nowoczesnym komfortem. Po krótkiej przerwie w schronisku udajemy się szlakiem niebieskim na lewo. Przed nami największe podejście na trasie i jednocześnie bezpośredni szlak na szczyt Wielkiego Giewontu.




Początkowo to przyjemna, żwirowa ścieżka, która z czasem przeradza się w kamienisty szlak po stopniach. Podczas wędrówki stopniowo nabieramy wysokości, a wraz z nią poszerza się panorama widoków na okoliczne tatrzańskie szczyty i doliny, które to z każdym krokiem stają się coraz piękniejsze i bardziej zachęcające do dalszej wędrówki.



Kondracka Przełęcz
Po około 1,5 godziny wędrówki docieramy do Kondrackiej Przełęczy (1725 m n.p.m.), jednego z kluczowych węzłów szlaków w Tatrach Zachodnich. W tym miejscu krzyżują się dwa szlaki: niebieski oraz żółty, które oferują kilka wariantów dalszej trasy. Szlak żółty prowadzi w kierunku Doliny Małej Łąki, skąd można kontynuować marsz do Gronika. Drugi wariant żółtego szlaku będzie istotny po zdobyciu Giewontu — prowadzi on bowiem na Kopę Kondracką i dalej w stronę Czerwonych Wierchów. Na tym etapie trasy skręcamy jednak w prawo, wybierając szlak niebieski na Giewont, który prowadzi nas na ostatni, najbardziej wymagający odcinek podejścia na szczyt. Warto podkreślić, że nasza trasa na Giewont nie jest jedyną opcją. Popularne trasy prowadzą również przez Dolinę Strążyską oraz Dolinę Małej Łąki. Jednak wariant z Kuźnic jest uznawany za najwygodniejszy i najczęściej wybierany przez osoby nocujące w Zakopanem.

Tabliczki wskazują, że ten fragment trasy na Giewont zajmie nam około 40 minut. Od przełęczy szlak prowadzi wzdłuż kosodrzewiny po kamiennej ścieżce. To właśnie tutaj rozpoczyna się najtrudniejszy i najbardziej wymagający fragment podejścia na Giewont. Stromy teren oraz duże natężenie ruchu turystycznego sprawiają, że na tym odcinku często tworzą się kolejki i zatory, szczególnie w sezonie letnim oraz w weekendy. Warto uwzględnić to w planowaniu czasu przejścia i zachować ostrożność podczas wspinaczki.



W tym miejscu zdecydowanie przydadzą Wam się wszystkie kończyny do trzymania pionowej pozycji i stabilizacji, w szczególności ręce. Szlak zawiera metalowe ułatwienia w postaci łańcuchów. Na tym odcinku obowiązuje ruch jednokierunkowy, podobnie w przypadku początkowego fragmentu zejściowego ze szczytu. Szlak odradzamy rodzinom z dziećmi/dzieciom ze względu na występujące trudności techniczne oraz strome, eksponowane odcinki. Na tym odcinku należy uzbroić się w cierpliwość i wytrwałość.


Giewont
To bardzo popularny cel, w szczególności w trakcie sezonu letniego. Warto wyruszyć o świcie i śledzić prognozy deszczowe/burzowe. Znajdujący się na szczycie krzyż oraz metalowe łańcuchy przyciągają pioruny i powodują śmiertelne zagrożenie dla znajdujących się w pobliżu osób. O takich przypadkach mogliście z pewnością usłyszeć na przestrzeni kilku lat wstecz. Nasza ostatnia wizyta na Giewoncie miała miejsce na sam koniec sierpnia 2023 roku, kiedy to na szlakach było zdecydowanie mniej ludzi i zero kolejek na odcinkach ubezpieczanych łańcuchem.


Giewont to popularny, ikoniczny szczyt w polskiej części Tatr, uznawany za symbol Zakopanego. Masyw Giewontu składa się z Wielkiego Giewontu (1894 m n.p.m.), Małego Giewontu (1739 m) i Długiego Giewontu (1868 m). Jedynie najwyższy z nich jest dostępny znakowanym szlakiem turystycznym. Pomiędzy Wielkim, a Małym Giewontem znajduje się Giewoncka Przełęcz, z której opada Żleb Kirkora – jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc w rejonie Giewontu. Żleb ten słynie z licznych tragicznych wypadków oraz interwencji TOPR, najczęściej spowodowanych próbami skracania szlaku przez nieuważnych turystów. Od strony północnej zbocza Giewontu są strome, eksponowane i bardzo trudnodostępne, natomiast południowe stoki są wyraźnie łagodniejsze, co ma znaczenie przy planowaniu trasy. Giewont nie jest najwyższym szczytem w okolicy, przewyższają go sąsiadująca Kopa Kondracka a także szczyty Czerwonych Wierchów.


Wielki Giewont
Masyw Giewontu z perspektywy Zakopanego przypomina śpiącego rycerza. Jego głową jest Wielki Giewont, na którego szczycie znajduje się charakterystyczny, 15-metrowy krzyż o masie 1819 kg Żelazna konstrukcja powstała na pamiątkę 1900. rocznicy urodzin Jezusa Chrystusa. Elementy zostały przywiezione konnymi wozami na Halę Kondratową, a następnie wniesione przez ludzi na szczyt. To miejsce licznych pielgrzymek, w szczególności 19 sierpnia w rocznicę postawienia krzyża oraz 14 września w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego.



W rejonie Wielkiego Giewontu znajduje się bardzo ograniczona przestrzeń do odpoczynku, dlatego przy dużym natężeniu ruchu turystycznego panuje tu tłok i ciasnota, szczególnie w sezonie letnim. W ramach odpoczynku można przysiąść na skałach i odpocząć na moment. My jednak za długo się nie rozsiadamy, tak by niebawem ruszyć w dalszą drogę. Przed nami jednokierunkowe zejście szlakiem niebieskim z powrotem do Kondrackiej Przełęczy.




Kopa Kondracka
Z Kondrackiej Przełęczy podążamy szlakiem żółtym na Kopę Kondracką (2005 m n.p.m.). Szlak pokryty jest większymi kamieniami, ułożonymi w kamienne stopnie. Kopa Kondracka to jeden z czterech szczytów należących do Czerwonych Wierchów oraz jednocześnie najniższy i najbardziej na wschód wysunięty wierzchołek tego masywu w Tatrach Zachodnich. Wierzchołek jest kamienisty, a zbocza trawiaste. Niegdyś nazywany przez górali Mrówecniokiem, bo swoim kształtem przypomina wielki kopiec mrówek. Muszę przyznać, że faktycznie coś w tym jest.


Kasprowy Wierch
Zdobywając szczyt wkraczamy na granicę polsko-słowacką i będziemy wzdłuż niej podążać szlakiem czerwonym, aż do Kasprowego Wierchu. Szlak wiedzie raz lekko w dół, raz lekko w górę, momentami trawersując zbocze masywu. To jedna z najpiękniejszych części trasy, ale jest to też dosyć długi odcinek, który może zmęczyć. Warto jednak pokonać tę trasę, w szczególności, że cel widać na wyciągnięcie ręki. Odcinek nie posiada technicznych trudności, poza kilkoma zwężeniami i koniecznością przytrzymania się skały przy przechodzeniu.



Po dotarciu na Kasprowy Wierch podziwiamy widoki na całe Tatry Wysokie, Tatry Zachodnie czy Słowackie. Przy dobrej widoczności widać również Beskidy. Ponadto, na zboczach znajdują się dwie koleje krzesełkowe i kilka narciarskich tras zjazdowych na Dolinę Goryczkową i Dolinę Gąsienicową. Na szczycie góry stoi budynek, a w nim bar, kiosk, przechowalnia, WC, poczekalnia dla klientów kolei linowej oraz zimowa stacja TOPR. W 1938 roku wybudowano tu Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne (obecnie Obserwatorium Meteorologiczne IMGW), które jest najwyżej położonym budynkiem w Polsce.


Kasprowy Wierch to obecnie najczęściej odwiedzany tatrzański szczyt, a jego popularność sięga już połowy XIX wieku, kiedy istniały tu pierwsze ścieżki z Doliny Gąsienicowej i z Goryczkowej Przełęczy. Nazwa Kasprowy Wierch pochodzi od położonej poniżej szczytu Hali Kasprowej. Z kolei nazwa hali wywodzi się od imienia lub przezwiska jej dawnego właściciela, górala Kaspra, który w przeszłości użytkował te tereny pasterskie.


Z Kasprowego Wierchu schodzimy zielonym szlakiem do Kuźnic. To dosyć długi odcinek obfitujący w kamienne stopnie mocno obciążające nogi, szczególnie po całym dniu chodzenia. W okolicach szlaku co jakiś czas można dostrzec fragmenty kolei linowej na Kasprowy Wierch oraz wagoniki wjeżdżające i zjeżdżające ze szczytu. Po minięciu Myślenickich Turni szlak staje się znacznie łagodniejszy i przyjemniejszy do przejścia, a jego szerokość pozwala na swobodne poruszanie się nawet dwóm osobom obok siebie. To żwirowa ścieżka idealna na zakończenie wędrówki i chwilę ulgi dla kończyn.




Mapa całej trasy
Propozycje innych tras z Kuźnic
- Hala Gąsienicowa – Czarny Staw Gąsienicowy
- Czerwone Wierchy
- Kalatówki i Hala Kondratowa
- Przełęcz Karb i Kościelec
- Nosal i Wielki Kopieniec



Podobał Wam się wpis? Co myślicie o tych miejscach? A może macie jakieś sugestie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, to dla nas bardzo ważne!

