Czarna Młaka w Muszynie

Pewnie się zastanawiacie czym właściwie jest Czarna Młaka? Czym prędzej spieszę z odpowiedzią. Otóż jest to kilkusetletni staw o powierzchni 0,3 ha, który powstał w wyniku osunięcia się stoku góry, a nieckę po tym osunięciu wypełniła woda. Niecka ma kształt okrągły, trochę przypomina soczewkę. Ten unikalny zabytek uznawany jest za pomnik przyrody. Powierzchnia stawu stale się zmienia, podlega procesowi zarastania. Kiedyś miała wymiary 90 m x 30 m, obecnie staw ten jest o wiele mniejszy i ma wymiary 15 m x 20 m. Maksymalna głębokość wynosi prawie 2 metry. Większa część stawu jest wypełniona torfem, a wokół niego jest trzęsawisko (teren podmokły, w którym zachodzi końcowy etap zarastania), gdzie rosną rośliny bagienne. Lustro wody ma kolor bliżej nieokreślony i jest pokryte dosyć gęstą warstwą glonów.

A dojazd? Jadąc drogą 971 od miejscowości Muszyna, skręciliśmy w prawo w dosyć wąską uliczkę, jechaliśmy nią do góry i zaparkowaliśmy na jednym z poboczy (N 49°21’43” E 20°56’07”).

Czarna Młaka ma nawet swoją legendę, która głosi, że w tym rejonie mieli przepadać miejscowi, którzy przybyli w okolice stawu. Wewnątrz stawu są podobno czarne moce, które wciągały ludzi a nawet zaprzęgi konne z drewnem z pobliskich lasów. Ciekawe na ile ta opowieść jest prawdziwa a może faktycznie jest w niej ziarnko prawdy? Będąc tam słyszeliśmy jedynie ćwierkanie ptaków i bzykot owadów. Kolor lustra wody jest dosyć nietypowy i trudny do określenia, dlatego będąc przy nim ma się wrażenie jakby było owiane tajemnicą.

Po zaparkowaniu podążamy dróżką. Po drodze widzimy tablice o gadach i ptakach. Idziemy ścieżką która ma takie oto czarne oznaczenia.

W skrócie mówiąc idziemy czarnym szlakiem, aż do momentu gdy ujrzymy polankę z taką tablicą i rozwidlenie dróg.

Tutaj skręcamy w lewo i od tego momentu na drzewach wiszą takie ofoliowane kartki z zielonymi strzałkami. Musicie kierować się wzdłuż nich, aż ujrzycie kolejne tablice informacyjne.

Od wyżej wspomnianych tablic do stawu pozostało kilka minut. Wkrótce docieramy do celu. Spacer do tego niesamowitego miejsca zajmuje nam około 30 minut.

Nad samym brzegiem stawu jest niewielki podest z którego można podziwiać roślinność, są też drewniane ławki i ciekawe tablice informujące o historii tego miejsca. Faktycznie będąc w tym miejscu można poczuć w pewnym sensie magię czy jak kto woli, tajemniczy klimat.

Z powrotem idziemy tą samą drogą co wchodziliśmy. Muszę dodać, że idąc należy uważać, by nie zboczyć ze szlaku, bo po drodze odchodzi kilka dróżek. Zapewne gdybyście poszli jedną z nich, doszlibyście do jakiejś wsi. Trzeba zachować czujność i pilnować czarnego szlaku.

Czarna Młaka to jedno z tych miejsc, których nie da się opisać słowami. Trzeba tam pojechać samemu, zobaczyć to na własne oczy i poczuć to coś, co sprawia, że to miejsce jest wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju.

AUTOR: Julia (15 lat)

Podobał Wam się wpis? Co myślicie o tym miejscu? A może macie jakieś sugestie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, to dla nas bardzo ważne 😊

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments